Parking z kostki brukowej brudzi się inaczej niż chodnik przed blokiem. Są plamy oleju pod miejscami postojowymi, piasek i sól po zimie, mech w zacienionych narożnikach, białe naloty na nowszej kostce. Część tych zabrudzeń zejdzie pod wodą z myjki, na część sama woda nie zadziała albo zaszkodzi nawierzchni. Poniżej opisujemy, jak dobrać metodę i jak zorganizować mycie, żeby parking mógł w tym czasie działać.
Wiele zaleceń przytaczamy za poradnikiem „Czyszczenie i pielęgnacja” producenta kostki Semmelrock, przygotowanym razem z producentem środków czyszczących Finalit. To dokument producenta, więc dotyczy przede wszystkim jego wyrobów, ale dobrze pokazuje, na co uważać przy kostce betonowej.
Mycie parkingów i kostki brukowej: od czego zależy metoda
Przed wyceną warto ustalić trzy rzeczy: jaka to nawierzchnia (kostka betonowa, duże płyty betonowe, kostka granitowa), czym jest zabrudzona i w jakim stanie są fugi. Nieimpregnowana kostka betonowa łatwiej łapie plamy. Część kostek ma za to fabryczną powłokę ochronną. Warto sprawdzić w dokumentacji powykonawczej, jaki produkt ułożono, i zajrzeć do zaleceń jego producenta. Fugi wypełnione piaskiem są najsłabszym miejscem nawierzchni podczas mycia.
Kiedy wystarczy woda pod ciśnieniem
Woda pod ciśnieniem dobrze usuwa to, co leży na powierzchni: piasek, błoto, pył, liście, zwykłe zabrudzenia drogowe, luźny nalot. Ciśnienie, rodzaj dyszy i odległość od nawierzchni trzeba jednak dobrać do materiału. Semmelrock przestrzega przed myjkami wysokociśnieniowymi i parowymi, bo nieprawidłowe i zbyt częste czyszczenie pod wysokim ciśnieniem może uszkodzić powierzchnię betonu. W razie potrzeby producent zaleca niskociśnieniową myjkę powierzchniową o ciśnieniu wody około 100 bar.
Myjka powierzchniowa, nazywana też talerzową, ma obrotowe dysze pod osłoną. Strumień nie trafia punktowo w jedną fugę, a osłona ogranicza rozbryzg na samochody i elewację. Na dużych powierzchniach to podstawowe narzędzie; lancę z dyszą punktową zostawia się na krawędzie, narożniki i miejsca przy krawężnikach.
Kiedy potrzebne są środki chemiczne
Oleje i smary
Olej wnika w pory kostki i woda go nie usunie. Świeży wyciek najlepiej od razu zebrać sorbentem lub papierem, bez wycierania. Semmelrock zwraca uwagę, że wycieranie wciera olej w powierzchnię i rozprowadza go na większy obszar. Starsze plamy wymagają środków odtłuszczających albo specjalnych preparatów do plam z oleju. Część z nich zawiera rozpuszczalniki, więc trzeba zapewnić przewiew i trzymać je z dala od ognia. Przy intensywnych zabrudzeniach zabieg trzeba powtarzać, a z bardzo starych plam nie zawsze da się usunąć wszystko. Dlatego przed wyceną całego parkingu rozsądnie jest zrobić próbę na jednym miejscu postojowym.
Mchy, glony i porosty
Na kostce w cieniu drzew i przy ścianach od północy rosną glony i mech. Woda zmywa zielony nalot, ale nie zarodniki. W poradniku Semmelrock i Finalit czytamy, że po czyszczeniu samą wodą glony odrastają po 2-3 tygodniach jeszcze intensywniej i że potrzebny jest środek, który je zabija i hamuje odrastanie. W opisanej tam procedurze preparat działa od 2 do 12 godzin, a potem nawierzchnię się spłukuje i neutralizuje.
Wykwity wapienne
Białe plamy i jasnoszare smugi na kostce betonowej to zwykle wykwity wapienne. Semmelrock opisuje je jako naturalne zjawisko, które nie wpływa na jakość ani właściwości użytkowe kostki i z czasem słabnie. Jeśli zarządcy zależy na wyglądzie, można je usunąć kwaśnym preparatem do resztek wapna i cementu. Taki środek trzeba potem zneutralizować: producent ostrzega, że kwasu nie da się po prostu zmyć wodą, a niezneutralizowany działa dalej i sam może prowadzić do wykwitów. Kwaśne preparaty mogą też uszkodzić miękkie kamienie i części metalowe, dlatego zaczyna się od próby na małej powierzchni.
Rdza
Rdzawe plamy od elementów stalowych czy nawozów wymagają osobnego środka do usuwania rdzy, również z neutralizacją po zabiegu. Zwykły detergent ani sama woda ich nie usuną.
Ryzyka: fugi, piasek i nawierzchnia
Największe ryzyko przy myciu kostki to wypłukanie fug. Piasek w szczelinach trzyma kostki w miejscu; gdy go zabraknie, nawierzchnia zaczyna pracować, a w puste szczeliny wnika woda, która zimą zamarza. Semmelrock zaleca czyszczenie spoin tak, by ich nie usuwać, nie luzować i nie zasysać, a przed renowacją nawierzchni wypełnienie szczelin, żeby nawierzchnia była stabilna i nie ulegała erozji przy zamarzaniu i rozmarzaniu. Zaleca też coroczną, wiosenną kontrolę nawierzchni pod kątem braków w spoinach.
W praktyce uzupełnienie piasku warto od razu wpisać do zakresu albo przynajmniej do wyceny jako pozycję opcjonalną. Piasek wprowadza się w szczeliny po wyschnięciu nawierzchni, bo mokry nie wejdzie w głąb fugi.
Inne ryzyka to uszkodzenie wierzchniej warstwy betonu przez zbyt bliską lub zbyt mocną dyszę, chemia spłukana na trawniki i do nasadzeń oraz woda zamarzająca na nawierzchni przy niskiej temperaturze. Dlatego myje się w sezonie. Semmelrock podaje dla czyszczenia i impregnacji środkami Finalit temperaturę co najmniej 10°C, odradza pracę w deszczu i w upale i wskazuje wiosnę jako najlepszy czas na czyszczenie i konserwację.
Impregnacja kostki po myciu
Impregnat ogranicza wnikanie brudu, wody, tłuszczu i oleju w kostkę, przez co kolejne mycie jest łatwsze. Warunki podane w poradniku Semmelrock:
- nawierzchnia czysta i całkowicie sucha,
- fugi uzupełnione przed impregnacją,
- temperatura powierzchni co najmniej 10°C, pogoda ani zbyt wilgotna, ani zbyt sucha,
- próba na małym polu, bo część impregnatów daje efekt „mokrej kostki” i pogłębia kolor,
- czas schnięcia według opakowania konkretnego produktu.
Kolejność prac wygląda więc tak: mycie, schnięcie, uzupełnienie fug, impregnacja. Na parkingu oznacza to, że sektor wyłączony do mycia zostaje wyłączony także na czas schnięcia i utwardzania impregnatu. W przykładzie z poradnika impregnat schnie 1-2 godziny, a utwardza się 24 godziny; dokładne czasy podaje karta danego produktu.
Mycie czynnego parkingu: organizacja
Parkingu przy biurowcu, hotelu czy osiedlu zwykle nie da się zamknąć na kilka dni. Prace dzieli się więc na sektory i myje po kolei. Przed rozpoczęciem warto ustalić z wykonawcą:
- podział na sektory i ich kolejność, tak żeby zawsze był dostępny wjazd i część miejsc postojowych,
- termin i godziny prac oraz sposób powiadomienia użytkowników o przestawieniu aut: ogłoszenia, wiadomość do najemców, informacja w recepcji,
- oznakowanie i wygrodzenie strefy prac taśmą lub barierkami,
- skąd będzie pobierana woda i prąd,
- odprowadzenie wody: gdzie są wpusty deszczowe, czy parking ma separator, jak zabezpieczyć wpusty przy pracy ze środkami chemicznymi,
- ochronę samochodów i elewacji w sąsiednich sektorach przed rozbryzgiem,
- zebranie szlamu i piasku po myciu.
Dobrze też zaplanować mycie po zimie, kiedy usuwa się piasek i sól z akcji zimowej, i powtarzać je w miarę potrzeby, zanim plamy i mech się utrwalą.
Mycie parkingów i ciągów komunikacyjnych w Elevtech
Myjemy kostkę brukową, place, parkingi i hale magazynowe, w tym nawierzchnie z dużych płyt betonowych i kostki granitowej. Usuwamy glony i mchy, na życzenie uzupełniamy spoiny i impregnujemy nawierzchnię. Wśród naszych realizacji jest mycie kostki i elewacji hotelu. Zakres usługi opisujemy na stronie mycia parkingów i kostki brukowej, a przy obiektach przemysłowych także na stronie mycia hal. Wycenę można zamówić przez formularz wyceny.